czwartek, 1 grudnia 2011

Where is my Mind



Dzisiejszy dzień sponsoruje Pixies.

Wybory są trudne.
Praktycznie każdy z nas nie lubi stawać przed trudnymi wyborami.
Zawsze są jakieś za i przeciw.
Czasem jest ich więcej, czasem mniej.
A czasem żadne z nich nie są tak do końca dobre.
Co wtedy zrobić? Przeczekać?
Tylko co to tak na prawdę da?
Jaki będzie w tym cel?
Czy w ogóle musi być jakiś cel?

Nie jestem pewna ani 1szego ani 2giego.

Może zrobienie listy za i przeciw, nie jest wcale takim złym pomysłem...

"Where is my Mind?"


Tylko, czy jeśli wstrzymam na jakiś czas z decyzją, jeśli go przeczekam, to czy będzie to dobre dla mnie?
Bo jakoś nie umiem brać pod uwagę tylko swojego dobra.
Zawsze myślę tylko o innych.


Obie opcje niosą ze sobą jakieś korzyści.
Tylko czy te korzyści da się ze sobą połączyć w chwili obecnej?
Chyba nie.
Trzeba wybrać.
I albo iść do przodu, albo przeczekać jeszcze chwilę, znaleźć konkretną pracę i wtedy ruszyć dalej.


.

2 komentarze:

Bebe pisze...

Jak mowi Wiewior: Najgorsza decyzja to brak decyzji. A na podjecie decyzji pomaga bardzo rzut moneta. Instrukcja: Rzucasz moneta i patrzysz co wybrala dla ciebie. Sprawdzasz, jak sie czujesz z decyzja monety. Jesli nie czujesz sie dobrze, znaczy sie, ze drugie wyjscie, to te wlasciwe :) To dziala! Powodzenia!

galazinka pisze...

Dzięki :) Bardzo mądry sposób ;) Skorzystam :) Jak wybrana opcja nie wyjdzie, zawsze mogę potem zwalić na monetę ;)