niedziela, 15 października 2017

Podsumowanie 2016

Dłuuuugo mnie tu nie było.
Taki powrót niemalże "po latach", ale lepiej późno niż wcale ;)
Trochę spóźnione i powinno pojawić się prawie rok temu ale tyle się działo, że cały mój blog wyleciał mi z głowy ;)
Poniżej podsumowanie 2016 roku. A zaniedługo będzie też 2017 ;)
2016 - Rok miłości, rodziny, wycieczek, wystaw i nowych fajnych wiadomości ;)






.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Raz po raz




Pozwól się kołysać.
Falą nieś się.
W przód, na boki.
Pozwól nieść się.
Spokojnie i szybciej coraz.
Raz po raz.





środa, 23 marca 2016

Kocham



:*



.

Bohater





"Życia nie ma gdzieś tam, jest zawsze tylko tu i teraz i to w nas."

Takie słowa otrzymałam kilka lat temu od najważniejszej dla mnie osoby :*



Żyj tutaj, żyj teraz.
Każda minutą, każdym promieniem, każdym oddechem, każdym spojrzeniem.
Czuj.
Czuj siebie i czuj innych.
Czuj magię życia.
Pochłaniaj je.
Jakby jutra miało nie być.
Rób wszystko z całych sił, nic nie odkładając na później, bo później już może nie być.
Spełniaj marzenia. Te duże i te malutkie.
Bo im bardziej pragniesz, tym szybciej TO czego pragniesz materializuje się. Przychodzi do Ciebie samo.
Powoli, ociężałym krokiem... lub biegnie sprintem.
Pędzi pod wiatr, porusza się między jednym, a drugim tchnieniem, między światłem, a dźwiękiem.
Idzie, leci wiruje.
Szumi.
Szumi dźwięk życia, które przelewa nam się między palcami.
Za szybko.
Czas płynie nieubłaganie i żadna chwila powtórzyć się nie da.
Dlatego czerp z niego w pełni, z całej siły i mocy ale z rozwagą.
Idź tam, gdzie Twój rozsądek nigdy by nie dotarł, lecz rób to z sercem i głową.
- Z głową, a bez rozsądku? Powiesz...
- Tak.
Czasem da się je rozdzielić. Wystarczy tylko działać mądrze, nawet jeśli kwestia rozsądności kłoci się z działaniem serca.

Jak to niedawno powiedział pewnien "Bohater", którego losy śledzić możemy już zarówno w książce jak i w internecie:
"Nie wiesz co robić, rób dobro".

Rób dobro dla siebie i innych.
Bądź dobry dla siebie, bo inaczej nie będziesz potrafił być dobrym dla innych.

Wszystkie kroki, które stawiasz, rozpoczynaj najpierw z samego serca swego.
Rozpoczynaj od siebie.
Wszystkie zmiany, dobre myśli, słowa, rodzą się najpierw w Twojej głowie i Twoim sercu.
To tam kiełkuje ziarenko, którego plon przekazujesz dalej.

Widź. Widź dobro.
Patrz wpierw na dobro, bo tylko dzięki temu naprawisz zło.
Naprawiaj siebie, bo tylko tak możesz naprawić innych. Nie inaczej.
Innej drogi nie ma.
Kolejnośc zawsze jest jedna.

Rób dobro. A ono potem wróci do Ciebie.
Żyj, czuj, dziel się tym co masz, bo tylko wtedy otrzymasz więcej.
Kochaj bezwarunkowo.
Dziel się sobą i swoją miłością.
Kochaj za nic. Zwyczajnie i bez powodu.
Bez szukania przyczyn miłości.

Kochaj wpierw siebie, bo dopiero wtedy będziesz mógł kochac innych.
Twoje dobro jest najważniejsze, bo bez niego i bez sił nie będziesz miał sił czynić dobra dla innych.
Bądź silny.
A jeśli nawet jesteś słaby, czujesz słabośc serca, duszy czy ciała, to zawsze gdzieś tam w świecie jest KTOŚ/COŚ kto potrzebuje tylko Twojego znaku, aby pomóc Ci stanąc na nogi. Musisz tylko chcieć.
Bo życie i chęci zaczynają się tylko w Tobie.
Tam w środku.

Bądź wdzięczny.
Bądź wdzięczny za to co masz.
Bądź swoim własnym bohaterem.
I dziękuj za to. Komu chcesz...
Komu uważasz.
Choćby nawet sobie samemu.
Ale dziękuj.

Tylko wtedy otrzymasz więcej dobra.
I tylko wtedy Twoje życie będzie w pelni przez Ciebie doświadczone.
Prawdziwe.


- Witam ponownie po dłuuuugiej nieobecności.... Zajmowałam się w tym czasie życiem ;)


Obrazek - Bohater



.

piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie 2015



Rok 2015.
Czas rodziny, przyjaciół, pracy, wycieczek... i miłości.
Czas docierania, czas marzeń, planów i pracy nad nimi.
Czas słońca i poznawania nowych miejsc.
Ostatni rok przeleciał jak z bicza trzasnął.
Nawet nie zauważyłam kiedy.
Otworzyłam swoją firmę :) Poznałam nowe kraje, miejsca, ludzi. Siebie.
Nowe doświadczenia, nowe możliwości i nowa wiedza.
Niedługo część z nich stanie się już "stara" i ustąp miejsca kolejnemu nowemu.
I tak z roku na rok. Nowe doświadczenia, nowe miejsca, nowi ludzie. Nowa Ja.

Dziękuję za cały rok, za każde dobre i złe zdarzenie, bo stanęły one na mojej drodze, abym mogła się czegoś nauczyć.
Dziękuję za rodzinę i jej wsparcie, za pracę i jej rozwój, za przyjaciół i ich "bycie", za twórczość, za wyprawy, za miłość.
Za moją/naszą teraźniejszość i przyszłość.

Dziękuję A., za to, że jesteś :*




.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Podsumowanie 2014




Trochę spóźnione ale jest... ;)

Co tu dużo mówić...
Miłość, szczęście i zrozumienie :)
Bezpieczeństwo, szacunek i dom.
TO.



Kocham :*




.

sobota, 28 lutego 2015

poniedziałek, 16 lutego 2015

środa, 17 grudnia 2014

To i Owo


Jutro ostatni dzień trwania kolejnej z moich wystaw - "To i Owo", tym razem w Nowym Targu koło Zakopanego.
Wernisaż rozpoczynający wystawę odbył się 27 listopada w siedzibie MOK w Nowym Targu.
Przyszło wielu moich nowych znajomych, zapoznanych w nowym miejscu zamieszkania :)
Dziękuje im bardzo za przybycie i zainteresowanie wystawą :)
Było również sporo zupełnie obcych osób.
Dziękuję pięknie za "władzom" MOKu za organizację wystawy i wersnisażu, Gabrysiowi oraz mojemu niezastąpionemu Arkowi :) :*
Dobra impreza, mili ludzie, dobry klimat, catering zorganizowany przez MOK, oraz prede wszystkim - fajny zestaw prac ;)

Było na prawdę fajnie.

Cieszę się z mojej kolejnej wystawy.
Muszę przyznać, że TO wciąga i mimo ciągłego braku czasu przez zajmowanie się organizacją, malowaniem, projektowaniem, wydrukami, składaniem druków i zaproszeń,oprawianiem i wieszaniem prac, a na koncu cateringiem i rozmowami z gośćmi - jednak lubię to i nie zamieniłabym tego na nic innego.
Z niecierpliwością czekam na kolejną wystawę.
To uzależnia ;)


Foto-relacja już wkrótce :)

Powyżej ulotka :)



.




środa, 26 listopada 2014

INSECTA - Relacja z wernisażu







Na wernisaż mojej kolejnej wystawy, tym razem we Wrocławiu, przyszły tłumy.
Większość stanowiły nieznajome osoby, co zdecydowanie jest na plus.
Podobało się - co najważniejsze.
Ludzie z wielkim zaciekawieniem oglądali moje nowe prace. Dyskutowali i omawiali.
Ze szczerym zainteresowaniem zadawali pytania co do inspiracji, techniki i wykonania grafik.
Bardzo fajną atmosferę wernisażu zwieńczyliśmy w mieszanym gronie w Blt.
Arek postarał się o góralski catering, przez co stół z przekąskami okupowany był już przed rozpoczęciem przemówienia, a po zakończeniu przemówienia, cały poczęstunek został zmieciony z powierzchni ziemi z prędkością światła i przyznam, że nawet nie zdążyłam nic spróbować :/
Ale było pięknie, miło i ciekawie :)
Powyżej "kilka" zdjęć z wernisażu.

A już jutro zapraszam na następną wystawę...
Szczegóły w następnym poście...





.

czwartek, 6 listopada 2014

INSECTA




Po Krakowskiej wystawie czas na Wrocław.
Tym razem same drzeworyto-rysunki i jedna tematyka - owady.
Dostałam zaproszenie do Galerii Pod Plafonem w Rynku gdzie zapraszam również i Was :)
Będzie się działo.
To już jutro o godz. 17:30.

Przybywajcie z dobrą energią.




.

wtorek, 4 listopada 2014

"Co nieco" - relacja z wernisażu


4 Października 2014 w Krakowskiej galerii MniejWięcej, na Kazimierzu odbył się mój kolejny wernisaż wystawy "Co nieco"
To już moja 33 wystawa :)
Tym razem była to wystawa grafik.
Drzeworyty połączone z rysunkiem, akwatinty, akwafory i suche igły.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim przyjacołom oraz innym gościom, którzy pojawili się na wernisażu i wsparli mnie swoją obecnością :)
Było niezwykle miło.
Dziękuję dziewczynom z Galerii MniejWięcej - Kasi i Basi za zaproszenie na wystawę, za organizację i za promocję mojej radosnej twórczości :)

I dziękuję mojej drugiej połówce - Arkowi :*
Bez Twojej pomocy i wsparcia nie udałoby mi się zorganizować tej wystawy.
Dziękuję Ci za cierpliwość, za ciepło, za pomoc we wszystkim, za organizację pysznego cateringu :) i za obecność :*
Za Ciebie :*


Kolejna piękna wystawa, kolejne dobre wspomnienia.
Dobre miejce i dobrzy ludzie.
Dobre prace. Podobno.
Choć sama szczerze muszę przyznać, że się postarałam i stworzyłam coś zupełnie nowego. Innego
Inny kierunek, inna energia, inne obrazy, myśli i uczucia.

Powyżej kilka zdjęć z wernisażu :)
Autor zdjęć - Arek Ch. ;) :*

czwartek, 2 października 2014

Co nieco




Zapraszam wszystkich chętnych na moją kolejną wystawę...
To już 32...
Nazbierało się. I to sporo. Tak to teraz widać jak ten czas szybko leci.
Tym razem podbijam Kraków. Potem będzie Wrocław, a następnie Nowy Targ...
A moim wystawowym marzeniem na 2015 rok jest Paryż... a marzenia się spełniają :)


Do zobaczenia w sobotę... :)




.

poniedziałek, 29 września 2014

Z...




Z czasem coraz więcej, mocniej i goręcej.

Życie takie dziwne jest.
Huśta nas na swojej huśtawce raz szybciej, raz wolniej.
Porusza linkami i unosi nas wysoko, dodaje szczęścia radości...
Jednak to my sami decydujemy kiedy z tej huśtawki zeskoczyć, my regulujemy tempo i moc wrażeń.
Jesteśmy władcami swojego losu. Oczywiście za jego zgodą, bo on nieprzejednany jest.
To już prawie rok :)
Wreszcie prawdziwie szczęśliwa. Ze wszystkich stron świata. Z serca, z duszy i z ciała.
Z miłości, z wyboru, z bezpieczeństwa i w głębi siebie samej.
Dojrzała.

Mój :*




.

piątek, 26 września 2014

I'm gonna fly



I'm gonna swing from the chandelier,
From the chandelier
I'm gonna live like tomorrow doesn't exist
Like it doesn't exist
I'm gonna fly like a bird through the night,
... "



.

poniedziałek, 22 września 2014

Słońce




"(łac. Sol, Helius, gr. Ἥλιος Hḗlios) – gwiazda centralna Układu Słonecznego, wokół której krąży Ziemia, inne planety tego układu, planety karłowate oraz małe ciała Układu Słonecznego. Słońce składa się z gorącej plazmy utrzymywanej przez grawitację i kształtowanej przez pole magnetyczne...:
Wikipedia

Bo miłość jest jak słońce.
Krążymy wokół niej z dnia nadzień. Dzień w dzień i noc w noc.
Poza świadomością również.
Bo jest centrum tego, co napędza nasze działania. Bez niej nie możemy być w pełni sobą, bo to właśnie ona daje nam najwięcej sił do realizacji swoich marzeń, do radości z każdego dnia, do bycia sobą.
Ona daje nam bezpieczeństwo, trzyma nas zarówno na ziemi jak i nad nią.
Unosi nas na przestrzeni czasu, w oceanie dobra.
Pływamy w niej wiedząc, że zawsze możemy czuć oparcie, nawet jeśli strach przed głębinami dominuje nasze myśli.
Ona poda nam rękę i wyłowi nas z odmętu beznadziejności.
Przefiltruje szybko wodę i napełni nas nową, czystą energią.
Bo każdy czasem ma zły dzień, bo czasem czegoś nam brakuje, ale jej ogrom potrafi wypełnić każdą szczelinę świata i umysłu.

Bo jest.



.


poniedziałek, 1 września 2014

My



Miłość.

Czasem by dojść do miejsca, w którym jesteśmy... musimy przejść samego siebie.
Musimy przejść wszystkie swoje granice psychofizyczne.
Wszelkie granice wytrzymałości.
Musimy przejść czarnym tunelem zła i niepowodzeń.

Bo na każdego czeka gdzieś światło.
I jeśli czasem po drodze pojawia się jego przebłysk, by zgasnąć nagle i z hukiem, to wiedz, że potem pochodnia rozgorzeje blaskiem mocniejszym i trwalszym. Bo dojrzałym i pełnym szacunku.
Do siebie, do życia, do miłości.
Iskra zapala się i z dnia na dzień jaśnieje.

Dziś śmiało mogę powiedzieć, że dojrzałam do tego uczucia.
Wcześniej mogłam czuć podobnie, mogłam walczyć sama z sobą, ze swoim uporem, uczuciami, z losem...
z tym co być powinno, a co nie, z tym co wypada, z tym co bym chciała, a czego mieć nie mogłam...
Bo moja przyszłość miała być inna.

Dziś widzę, że była to jedynie droga...
Moja ścieżka, która pojawiła się już wiele lat temu, ale została zapomniana. I ożyła gdzieś między 14 a 31 grudnia 2013 roku, gdy któregoś dnia przypomniała mi się wizja z przed lat.
A po niej pojawiły się nowe, głębsze, mocniejsze i trwalsze.
Jak Miłość.
TA mimo wszystko, z problemami i bez.
Z pięknymi, dobrymi i trwałymi chwilami.
Ze zrozumieniem.
Z odwagą i dojrzałością.
Z myślą "O" tej drugiej osobie.
Z bezpieczeństwem, że mogę spać spokojnie bo jestem w tym drugim sercu...
Bo On jest w moim sercu.



Dziękuję Arek za to, że jesteś :*



.



poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wszystko




Wszystko co Kocham :):*




.

sobota, 31 maja 2014

Spływ :)






25.05.2014 Byliśmy na spływie pontonowym Dunajcem :)
3 godz. na pontonie ze świetną, pozytywną ekipą :)

Pokonałam pierwszy i największy strach związany z wodą.

Wskoczyłam :)
Było super :)


Dziękuję Arek za kolejny piękny dzień razem :*



Za zdjęcia dziękujemy ogromnie:
Ľuboš Pokrivčák
http://500px.com/pokrivcaklubos


.

piątek, 9 maja 2014

Opowiastka












Za górami za lasami, rośnie szczęście tabunami...

:)


.