czwartek, 7 stycznia 2021

IMAGINARIUM

Kim jest człowiek? 

Kim jest człowiek jeśli nie jest sobą?

Gdzie jest granica i jak ona wygląda? 
Jak wygląda granica, którą przekraczasz tracąc siebie samego? 
Nie wiesz. 
 
Gdybyś wiedział/wiedziała nigdy byś nie przeszedł na drugą stronę. 
Czy po drugiej stronie jest jeszcze człowiek, czy już tylko wytwór szalonego umysłu? 
Czy umysł, ten rozległy nieskończony byt, umie sam nad sobą zapanować czy panuje nad nim serce? Czy przekraczając granice słów, obrazów i zdarzeń umiesz jeszcze wrócić do czasu sprzed przejścia na drugą stronę? 
Czy droga jest już zamknięta? 
Czy czas, którego nie można cofnąć da się naprawić? Czy ten czas który dopiero nastanie da się zacerować? 
Czy jeśli teraz zacerujesz dziurę, która powstanie, a o której wiesz..... czy wtedy przejście po kładce szwów przyniesie więcej dobrych możliwości czy nawet nie zauważysz zmian? 
 
Jeśli wydaje Ci się, że idziesz dobrą drogą, a jednak jest obok Ciebie ktoś, kto widzi, że zboczyłeś ze ścieżki... czy patrząc na niego widzisz czarną plamę czy umiesz jeszcze dostrzec przyjaciela? 
Jak bardzo człowiek jest w stanie zagłębić się w gąszczu wiadomości, zdarzeń i informacji, które przychodzą do niego z regionów dla niego niedostępnych tak, aby zachować jeszcze siebie i zdrowy rozsądek? 
 
Bagna, torfowiska, topieliska informacji... 
 
Wciągają swym mułem nie wypuszczając Cię ze swych objęć. 
Ale przecież Ty wcale nie chcesz zostać wypuszczony mimo, że wiesz i czujesz całym sobą, że tam na brzegu ktoś stoi z wyciągniętą ręką i ciepłym kocem aby Cię otulić. 
Gdzie jest Twoja wolna wola?
 
Odpychasz rękę i wciągasz koc do mułu... On przynosi kolejny i kolejny... 
Gdy już nie ma nic w zasięgu ręki, ściąga swoje ubranie i nim próbuje Cię okryć. 
Ale Ty nadal zaślepiony mułem niszczysz podawany materiał. 
Z gniewem w oczach i złością na ustach rzucasz błyskawicami w pomocną dłoń. 
Widzisz tylko siebie. 
Twój umysł przykrywa mgła i zaślepienie tym, co tak na prawdę nic wspólnego z Twoim życiem nie ma i nigdy nie miało.
Ale to staje się dla Ciebie ważniejsze niż ta ciepła dłoń wystawiona do Ciebie na Brzegu... 
Kąpiesz się z lubością w mule, zataczasz kręgi rękoma szczęśliwy, że możesz komuś dokopać, szczęśliwy, że stawiasz na swoim. 
Już sam nie wiesz o co Ci ta na prawdę chodzi.... ale stawiasz na swoim.... 
Stawiasz opór swojemu własnemu rozsądkowi i swojemu sercu, sugerując się innymi.
Nimi. Kim? Sam nie wiesz...

Nie widząc jak centymetr po centymetrze wpadasz coraz głębiej gubisz swoją dobrą duszę.
Korzenie oplątują Twoje stopy, łydki, uda, wciągając Cię coraz głębiej. 
Korzenie wyrastające z lęków, które wciąż i wciąż karmisz... dzień w dzień... 
Dokarmiasz je złością, pogardą, ironią i zawiścią.
Tym, o czym do niedawna nie miałeś pojęcia, dopóki nie zostałeś nimi zarażony...
 
Dłoń znad Brzegu usycha, marnieje, więdnie, znika. 
Odchodzi w bezsilności, bo zabrakło jej wody, która by ją podlała. 
Całą wodę zabrałeś do podlewania mułu, którym żyjesz. 
Nie widząc roślin obok, podlewałeś muł, który stał się Twoją własną pułapką.
 
Zostałeś sam. 
Sam w ciemnym lesie, na środku bagniska. 
 
Ponad bagno wystaje Ci tylko głowa. 
Krzyczysz ale nikt już nie słyszy Twojego krzyku. 
Robi się ciemno. 
Nie ma już dłoni... bo widząc tylko siebie samego - wszystkie inne dłonie i głowy znikają. 
Odchodzą. Same....
 
Czy topisz się już teraz coraz szybciej, czy los pozwala abyś przeżył w ciemnym, bagiennym lesie uwięziony aż po brodę - sam - jak najdłużej? 
Abyś bał się i doświadczał tego co przed chwilą sam dałeś innym...?
 
Jakie masz szanse, aby Twój umysł powrócił do rzeczywistości i zaczął żyć teraźniejszością realną?
Czy wyimaginowany przez kogoś świat wtopił Cię w kamień?

Czy możesz zacerować przyszłość i wygłaskać przeszłość będąc sobą w teraźniejszości? 
Sobą prawdziwym. Tym zgubionym gdzieś po drodze zbytku zdarzeń i zbytku informacji...
 
Decyzja należy tylko do Ciebie. Czy wolisz aby ktoś decydował za Ciebie topiąc Cię z bagnie swoich lęków i halucynacji czy chcesz decydować za siebie sam, łapiąc ciepłą dłoń na Brzegu, która zawsze będzie szła przy Tobie.... 
 
Czas  na decyzje już się skończył.
Jest tylko tu i teraz...
 
 
 
Dawno mnie tu nie było... Zapomniałam o pisaniu... 
Ale wracam ;) 
 
 
 
<3