Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 września 2013



"Pewien ojciec podróżował wraz z synem w południowym skwarze przez zakurzone ulice Kaszanu. Ojciec usiadł na osła, którego prowadził chłopiec.
"Biedny chłopiec - powiedział jeden z przechodniów. - Z trudem dotrzymuje kroku osłu na swych krótkich nogach. Jak można być tak leniwym i siedzieć sobie na ośle, kiedy się widzi, że małe dziecko jest zmęczone".
Ojciec wziął sobie do serca te słowa, zsiadł z osła zaraz za rogiem i pozwolił wsiąść na zwierzę chłopcu. Niedługo potem kolejny przechodzień odezwał się w te słowa: "To skandal. Mały nicpoń siedzi sobie jak sułtan na osiołku, a jego biedny, stary ojciec ledwo powłóczy nogami". Te słowa zabolały chłopca, poprosił więc ojca, aby usiadł za nim na ośle. "Kto to widział? - wykrzyknęła wtedy kobieta zasłonięta welonem. - Takie okrucieństwo wobec zwierząt! Biedny osioł załamuje się pod ciężarem, a dwa darmozjady, stary i młody, rozsiadły się na nim jak na otomanie, biedne stworzenie!" Skarceni ojciec z synem spojrzeli po sobie i obaj bez słowa zeszli z osła.
Ledwo uszli kilka kroków obok swego zwierzęcia, pewien nieznajomy zaczął się z nich wyśmiewać: "Jak można być takim głupcem! Po co wzięliście ze sobą osła, jeśni na nic się nie przydaje i nie niesie żadnego z was?".
Ojciec wsadził osiołkowi garść słomy do pyska i położył rękę na ramieniu swojego syna. "Wszystko jedno jak postąpimy - powiedział - zawsze znajdzie się ktoś, komu się to nie spodoba. Myślę, że sami musimy wiedzieć, co uważamy za słuszne"."

Peseschkian 1979



.

piątek, 30 grudnia 2011

Podsumowanie 2011

Rok 2011.

Rok szczęścia.

Zupełnie inny niż poprzednie.
Wiele się zdarzyło, wiele przeminęło, ale jeszcze więcej przybyło.
Nowych doświadczeń, nowego życia, prawdziwego szczęścia.
Czasem szukamy za daleko i nie widzimy tego co mamy blisko siebie, za górą za rzeką... ;)
Ten rok wystrzelił i pędził jak strzała.
Wiele się w nim nauczyłam.
A przede wszystkim zyskałam coś, czego szuka się czasem przez całe życie.
Naukę.
I siebie.
Odnalazłam siebie.
Tą małą, którą zagubiłam wiele lat temu.
Sprowadziłam się z powrotem na swoją drogę.
Pomógł mi w tym ktoś, kto zmienił moje życie i pozwolił mi zrozumieć czym ono jest na prawdę.
Kto nauczył mnie czerpać z jego wnętrza, a nie tylko z jego brzegów.
Komu dziękuję za cały spędzony razem czas, za każdą chwilę, za każdy promień słońca i uczucia.
Dziękuję :)


Wiem, że czasem upór sprowadza nas nie tam, gdzie byśmy chcieli się znaleźć, że czasem trzeba posłuchać również innych i mimo tego, że mogą nie mieć racji, to chcą dla nas dobrze.
Wiem, że najważniejsza jest w życiu miłość i powinniśmy jej pozwolić trwać i iść własnym torem, nie bacząc na żadne przeciwności. A inny ludzie powinni nam pozwolić kochać się na naszych zasadach. Bo mamy ku temu prawo.
Wiem, że przyjaźń jest równie ważna, że idą razem w parze. Nie zbaczając z drogi.
Wiem, że życie jest tylko jedno i czasem zastanawianie się nad czymś zabiera nam szczęście, które tak łatwo możemy utracić.
Wiem, że trzeba skakać w ogień, bo jak się nie oparzymy, to nie spróbujemy wszystkiego, bo ogień czasem przynosi dużo dobrego, nowego i ciekawego.

Nie bójmy się w niego skakać ;)

Wiem, że nie można się niczego bać i z niczego rezygnować, bo czasem chwila przeczekania daje nam dużo więcej niż utrata czegoś lub cofanie się z powrotem.
Bo czasem trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu mimo wszystkich wątpliwości, przeciwności i naszej wewnętrznej słabości.
Bo po burzy nastaje słońce, bo czas jest najlepszym lekarstwem na wszystko.
Bo sami przed sobą nie uciekniemy, choćbyśmy znaleźli się na drugim końcu świata.




Ponieważ w zeszłym roku wymieniałam, to w tym też :P
W tym roku dużą rolę odegrały w moim życiu takie osoby jak:

Olka, Iwonka, rodzice, Natalia, Sitek, Malwina, Martyna, Julia, Ala, Iza, Seba. P...

Dużo się od nich nauczyłam.

Dziękuję :)





.

środa, 23 września 2009

rozum

****



- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie.




****

piątek, 29 maja 2009

W drodze przez Kamionki




Kiedyś było pięknie, ciepło i kolorowo.
Stara dobra trasa i wiele fajnych zdarzeń.
Zdjęcia, wyprawy, "dobroci i złości", czułości.
Samotne i wspólne spacery.
Ukryte jeziorko, mostek i chata.

Świeże skany, zdjęcia z początków jesieni.
Skaner nadal aspowy.

(Bez powiększenia się nie obejdzie :P)


.