środa, 27 lutego 2013

"Dzień, w którym pękło niebo"




"Powiedział Pan, Powiedział Pan
Daję Wam ogień
Podajcie sobie ręce i żyjcie w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy Wasze niech nigdy nie znają łez
Nie znają łez

Odszedł a ciało swe pogodził z ptakiem
I wiecznym cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny był każdy ptak | x2

Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże zamiast rąk
I upiekli ptaki"

Dżem



fot. Kamila O.





.

niedziela, 24 lutego 2013

Sam




Jedną z przykrych rzeczy, które nas czasem w życiu spotykają jest utrata czyjegoś zaufania.
Czasem nasi bliscy stają na drodze zwątpienia.
Zaczynają wierzyć innym, nie wierząc już nam samym.
Przestają ufać prawdzie, a zaczynają wierzyć w wymyślone opowieści.

Czasem bezwiednie stajemy się ofiarami manipulacji osób, które źle nam życzą, które są o nas zazdrosne lub po prostu uroiły sobie na nasz temat dziwne historie, które tak na prawdę nie ma żadnego odniesienia w rzeczywistości.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma moment słabości i zaczyna wierzyć w sieć kłamstw.
Zdarza się, że ktoś nam bardzo bliski mając przed oczami prawdę, woli wierzyć w kłamstwa.
Może on sam nie zdaje sobie z tego sprawy, a może tak mu jest po prostu wygodniej...
Jednak PRAWDA jest w tym momencie czymś co oczyszcza, co daje wolność, oddech i sprawia, że jest łatwiej, LŻEJ,i czujemy się dzięki niej sobą, jesteśmy dobrzy.
Natomiast kłamstwo ciągnie nas w czarną dziurę, wikła i komplikuje sytuację jeszcze bardziej.
Zabiera więcej sił, wymaga więcej wyrzeczeń i sprawia, iż człowiek czuje gorzej, jest słabszy emocjonalnie i fizycznie. Nie ma sił, nie ma wiary, nie ma nadziei.
Nie ma sił na spojrzenie na sytuację taką, jaka jest na prawdę.

Czy na prawdę warto jest nie wierzyć komuś mimo dowodów prawdy?


"Największą karą dla kłamcy jest nie to,
że ktoś mu nie wierzy, ale to,
że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu."


Wierz i ufaj. Wierz i ufaj tym, którzy o tę prawdę walczą. Tym, którzy stawiają na szali swoje życie i swój honor tylko po to, aby tę prawdę przekazać...
Bo prawda jest tylko jedna.
Wierz i ufaj tym, którzy potrafią przyznać się do błędu, tym, którzy mówią w prost, bez strachu o siebie samego...
Którzy umieją przepraszać i bezgranicznie w Ciebie wierzą...

Nie tym, którzy wypierają się wszystkiego co zrobili i powiedzieli...
Tym, którzy wiele razy, oficjalnie mówili Ci co masz robić...

Dając sobą kierować i sterować jak marionetką, która wykonuje wszystkie polecenia osób, udających ludzi bez skazy, tracisz wolność.
Sprawiedliwi, którzy udają przyjaciół, którzy śmieją się i szydzą z innych każąc robić Ci to samo....
Ludzie "bez winy", wpierający Ci "co jest dla Ciebie najlepsze".
Oni zabierają Ci wolność, kulturę, prawo do decydowania, honor i zaufanie.


Bądź sobą i słuchaj tylko siebie. Swojego serca i duszy.
Duszo.
Wyrzuć wszystkich doradców. Bo oni nie są Tobą i nie przeżyją życia za Ciebie.
Chwilę się zabawią i pójdą dalej...
A Ty zostaniesz sam, bez niczego... z całym tym bigosem, którego naważyłeś dzięki ich "dobrym radom".

Wszystkie koleżanki i koledzy, którzy radzą Ci jak załatwić Twoje sprawy... Rodzina, która wie co dla Ciebie jest najlepsze... - Zabierają Ci wolność słowa, wolność bycia i wolność odczuwania.


Jesteś sobą - czuj, myśl i decyduj sam.
Bądź uczciwy, nie krzywdząc.

Bo "kto pod kim dołki kopie... ten sam w nie wpada..."


.



.

czwartek, 14 lutego 2013

Droga



"Przez­nacze­nie znaj­dzie so­bie drogę."




.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Wolność



"Najważniejszym rodzajem wolności jest być tym, kim jesteś naprawdę. Szukasz dla siebie roli w swoim świecie. Wymieniasz doznania na udawanie. Rezygnujesz ze swojej zdolności odczuwania i w zamian zakładasz maskę... Możesz zabrać człowiekowi jego wolność polityczną i nie dozna ona krzywd, chyba że zabierzesz mu także wolność odczuwania. To może go zniszczyć. Tego rodzaju wolności nie możesz nigdzie dostać. Nikt nie może jej za ciebie zdobyć"

- znalezione w książce, stanowiącej o fizyce kwantowej.


Jeśli ktoś mówi Ci co masz czuć i do kogo, co powinieneś czuć, a czego nie... Jeżeli ktoś mówi Ci co powinieneś zrobić i że czegoś nie wolno Ci robić...
Jeżeli ktoś mówi Ci kogo masz kochać, a kogo nie, kto jest da Ciebie dobry, a kto nie... Kto jest dla Ciebie za stary, albo za młody i co jest odpowiednie w twoim wieku... Jeżeli ktoś Ci mówi, że ktoś inny nie jest Ciebie wart...
Jeżeli ktoś wmawia Ci, że to, co czujesz i myślisz, nie jest miłością, nie jest wolnością i nie jest tym, co jest dla Ciebie dobre...
Jeżeli ktoś regularnie narzuca Ci swoje własne zdanie...

to w końcu zaczynasz przyjmować je za swoje...

Podświadomie czyjeś słowa i przekonania wypychają Twoje własne myśli.
Czasem nawet przejmujesz te przekonania "dla świętego spokoju"

Tracisz siebie i zaczynasz być tym, co Ci kazano, co Ci powiedziano, co Ci wmówiono.
Kim Ci kazano być, Czym Ci kazano być...
Stajesz się tym i tamtym. I nie jesteś już sobą.
Przestajesz być wolny, bo nie wolno Ci czuć po swojemu...

Udowodniono naukowo, iż aby wmówić komuś swoje poglądy, wystarczy kilka dni.
Kilka dni intensywnego wmawiania czegoś i zaczynasz wątpić w swoje własne przekonania.
Kilka dni i zamiast bronić swoich przekonań zaczynasz bronić czyjegoś zdania, nawet jeśli wcześniej się z nim nie zgadzałeś i wiesz, że jest ono niesprawiedliwe.
W ciągu kilku dni jesteś w stanie nawet uwierzyć we wszystko..
A jeśli do tego mówi Ci to kilka bliskich Ci osób, które razem doszły do "wniosku", że nie pasują im Twoje uczucia... To tzw "pranie mózgu" gotowe.
Chyba, że się nie poddajesz...

Jeśli nie chcesz zawieść swojego otoczenia, swoich znajomych, rodziny...
Zaczynasz robić to "co jest dobre dla innych"
Przestajesz być wolny i tracisz wszystko.
Bo "TAK BĘDZIE DLA WSZYSTKICH NAJLEPIEJ"
A jak będzie najlepiej dla Ciebie? Dla Kogoś kto jest Twoją Drugą Połową?
Czy żyjesz dla innych? czy dla siebie?
Czy Twoje życie mają przeżyć oni? Czy Ty sam?

Czy dla "dobra ogółu", dla tego czego chcą Twoi znajomi i rodzina, dla tego, czego Ci zazdroszczą i z tej zazdrości chcą Ci to zabrać... jesteś w stanie poświęcić siebie? swoją miłość?
Jeśli tak, to nikt w tej "walce" nie wygrywa.
A wręcz przeciwnie... są sami przegrani.
A największym z nich jesteś Ty.
tracisz możliwość decyzji, wolność, uczucia, przekonania, wiarę, nadzieję i... miłość.

Jeśli jednak walczysz o swoje uczucia, o siebie, zyskujesz wszystko. I nie tracisz nic.
A wręcz przeciwnie...
Dostajesz jeszcze więcej szczęścia.

Rezygnacja z marzeń, z miłości, to rezygnacja z siebie.
Bez walki o siebie i swoje uczucia, nie masz nic.



.

czwartek, 7 lutego 2013

Ghandi




Mahatma Gandhi

"Słabi nig­dy nie pot­ra­fią prze­baczać. Prze­bacze­nie jest cnotą silnych."


Domeną człowieka są myśli.
Człowiek najpierw myśli, potem robi, a na końcu zbiera owoce.
Zaburzenie tej kolejności powoduje niekontrolowany chaos, który wymyka się nam z rąk i pędzi na złamanie karku... Nie wiadomo gdzie...
Robiąc coś wobec drugiego człowieka bez zastanowienia i obmyślenia wpierw konsekwencji swojego działania, robimy krzywdę samemu sobie.
Najczęściej sami ponosimy owe konsekwencje...
Kto nie myśli, ten obrywa po głowie.


Jak to ładnie kiedyś powiedziano "Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie."
I to najczęściej od swojego własnego miecza...


Myśl więc człowieku zanim coś zrobisz.
Myśl sam!
Po to masz rozum i wolną wolę.
A wolność, to stan Twojego własnego umysłu.
Nie to, co każą Ci myśleć inni.


.

sobota, 2 lutego 2013

Turkus





"There must be an easy way."




.